nike

Sneakersy z szerszą niż zwykle podeszwą, która jest naprawdę rozłożysta i mocno zauważalna – wręcz nieco groteskowa – stały się ulubionym wyborem nie tylko sneakerheadów, ale i osób, które dotychczas były z modą sportową na bakier. Dlaczego tak bardzo trafiły do naszych serc i gustów?

Buty sportowe od zawsze były najlepszą opcją do przebrania się w wygodny strój, wysyłając światu wiadomość, że czujesz się swobodnie. Tymczasem w towarzystwie sneakersów reszta stroju mogła swobodnie nadal świadczyć o tym, jak poważny i profesjonalny jesteś, umieszczając cię stricte w biznesowym segmencie stylu. Był czas, kiedy buty New Balance i Reebok były uważane za „buty taty”, z dużymi, wręcz głupkowatymi podeszwami, ale to jednak wygoda była głównym motywem ich sprzedaży i to w czasach kiedy wszyscy wiemy, że moda nie ma nic wspólnego z komfortem. Już na szczęście nie aż tak!

Najnowszym i najsilniejszym trendem w sneakersach są duże gumowe podeszwy, które niemalże odciągają całą uwagę od reszty buta, zachęcając oko do spojrzenia tylko na tę część sylwetki, która styka się z chodnikiem. Skąd ten trend? Dlaczego widzimy, jak z prędkością światła rozprzestrzenia się on wśród sprawdzonych i znanych markek, takich jak Nike, Reebok, New Balance i Adidas? Wymaga to od nas samodzielnej analizy „trendów”.

reebok

Nie tak skromne początki

Odpowiedzmy sobie na pytanie, jak w ogóle zaczynają się trendy? Z naszych obserwacji wynika, że ​​odpowiedź jest zadziwiająco prosta, ponieważ większość trendów zaczyna się od użyteczności. W 2012 roku Nike wprowadziło materiał Flyknit. Wraz z nim pojawiły się sneakersy, które miały prostą, głównie bawełnianą i nylonową podstawę. Były to zasadniczo skarpetki z gumową podeszwą. Ze względu na lekką i prostą naturę wierzchu buta, wizualnie oko przyciągała najmocniej podeszwa; jedyna sztywna część konstrukcji. Był to znaczący przełom dla marki Nike, ponieważ stworzyła ona prawie bezproblemowe, niezwykle wygodne, ​​ale co najważniejsze, sporo tańsze buty sportowe, które działały dokładnie tak, jak powinny.

Długo można zastanawiać się nad popularnością butów Nike Flyknit. Myślimy, że marka Nike dość szybko zdała sobie sprawę z potencjału tego stylu poza arenami sportowymi i zaczęła koncentrować swoje zasoby właśnie w tym kierunku.

Następnie Nike wypuściła buty Nike Roshe. Był to model, który podwoił swój pluszowy top i gruby dół. Adidas podążył za tym trendem i w następnym roku wprowadził własną, zbliżoną technologię tkaniny o nazwie Primeknit (nie mylić z Flyknit) i to współpracując z genialnym japońskim projektantem Yohji Yamamoto. W efekcie pojawiły się kicksy o nazwie Qasa Y-3. Po wydaniu tego projektu będącego wynikiem słynnej już kolaboracji, wydawało się, że jest już po wszystkim. Tymczasem zaczęły się coraz częstsze narodziny zabawnych butów z grubą podeszwą.

Marka Adidas podwoiła ten wzbierający na sile trend, przytłaczając markę Nike liczbą swoich szalonych projektów w ciągu ostatnich kilku lat. Najpopularniejsze trampki z serii Primeknit to w tym momencie modele adidas NMD i Tubular, a następnie kolejne efekty współpracy z Kanye Westem nad modelem Yeezy 350. Tego rodzaju buty wykazały wyraźną pozycję na rynku sportowym, zwiększając swoją sprzedaż o 220 procent od pierwszego kwartału 2017 roku.

adidas

Wielkie ligi

Następnie za buty z szeroką podeszwą wzięły się marki zwykle kojarzone z modą wysoką i haute couture. Dla przykładu Balenciaga otworzyła swoje wrota z absurdalnym, ale jakoś niezwykle uroczym modelem butów o nazwie Triple S. Jest to model, który podbił ulice miast i profile na Instagramie, a więc na pewno widziałeś go w takiej czy innej odsłonie. Co ciekawe Triple S jest butem, który prawdopodobnie nosiłby Twój dziadek, aby załatwić sprawy w mieście, ale kosztuje ponad… 600 $, jest obecnie wyprzedany i prawie niemożliwy do zdobycia. Dlaczego tak się stało? Kolejna odpowiedź, która jest zadziwiająco prosta pod jakimkolwiek pozorem to słowo „nostalgia”.

Gdy tylko bowiem zobaczysz te buty, przypomnisz sobie pewnego członka rodziny, który nosił niemal identyczne kicksy w latach 80-tych. Buty Balenciagi czy każdej innej marki w tym stylu przypomą ci buty, na które nigdy nie zwracałeś uwagi w starych filmach z lat 80., lub które Twoi rodzice lub dziwny wujek nosili wtedy, gdy wszyscy już wyszli z domu po imieninach czy na spacer z psem. To buty, które od lat nie były modne i nikt nie zwracał na nie uwagi, ale jest w nich coś tak magicznego, że w momencie, gdy je zobaczysz, coś w nich do Ciebie przemówi i prawdopodobnie Cię uwiedzie. Balenciaga to nie jedyny dom mody, który odważył się na podobny krok. Marki takie jak Dior Homme, Louis Vitton i Prada również już od kilku sezonów wkraczają na scenę streetwearu za pomocą konkurencyjnych butów o grubych podeszwach, odpowiednio z modelami takimi jak B22, Archlight i Cloudbust. Każdy z nich jest swoistą parodią butów pochodzenia sportowego, ale żaden z nich nie kosztuje mniej niż 600 dolarów amerykańskich.

nike

Wygląd tych sneakersów nie dotyczy już raczej użyteczności, ale raczej projektów z naszej pamięci. Ten trend, jak każdy inny trend, wywiódł się z tego, jakie uczucia wywołuje w Tobie dany wygląd i co myślisz, gdy widzisz lub nosisz dany projekt. Dzieje się tak, ponieważ moda również może świetnie wywoływać szereg uczuć w zależności od widza.

Podoba Ci się wygląd tych butów o szerokiej podeszwie, ale nie chcesz wydawać majątku na parę podobnych kicksów? Nie przejmuj się! Ten styl butów jest hitem od miesięcy, a więc już możesz przekonać się, że każda poważna firma produkująca obuwie sportowe wypuściła jakąś formę masywnych kicksów, które pewnie są już w promocji (szukaj na przykład na distance.pl).

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, trend wywodzący się z marek sportowych zatoczył koło, a marki Nike, Adidas i New Balance stworzyły szereg własnych wersji mniej funkcjonalnych, ale wręcz przerażająco modnych butów z grubą podeszwą, dostępnych także w znacznie niższych cenach. Jeśli zatem szukasz ciekawej alternatywy dla swoich dotychczasowych sneakersów, zdecyduj się na jedne z tych o szerokiej, wybujałej podeszwie z gumy. A najlepiej takie w odlotowym kolorze!

Komentarze niedostępne