reebok

Zgodnie z tendencją w wielu branżach, począwszy od technologii i oprogramowania aż po produkcję żywności, także firmy obuwnicze dążą do osiągnięcia zrównoważonego rozwoju.

Najlepszym tego przykładem są działania marki Reebok. Ta firma obuwnicza wprowadziła niedawno na rynek parę sneakersów wykonanych w całości z naturalnych produktów. Musicie jednak wiedzieć, że nie byli w tym pierwsi! Allbirds i Nike robią to od lat.

 

Firma Reebok ogłosiła swoje plany wiosną ubiegłego roku. Ich wizją i marzeniem było to, aby stworzyć sneakersy z górną częścią wykonaną w stu procentach z bawełny organicznej i podeszwą z… kukurydzy. Niestety, musimy pamiętać, że priorytetowe podejście do zrównoważonego rozwoju nie zawsze sprawdza się w praktyce.

 

Jaki był pomysł marki na nowe kicksy? Wykorzystanie dobrze nam znanego projektu butów i ponowne stworzenie tej sylwetki  – tym razem z wykorzystaniem nowych, ekologicznych materiałów. Nie było to jednak łatwe. Jak- powiedział Bill McInnis z Reebok, aż pięć i niezliczoną ilość godzin spędził on w tym, co Reebok nazywa swoim laboratorium.

 

Było jednak warto. Dlaczego? Niech pierwszym argumentem będzie fakt, że aż dwadzieścia miliardów par obuwia produkowanych jest rocznie, a aż około 300 milionów trafia na wysypiska śmieci.

 

Pomysł Reeboka nie zaczął się jednak od kukurydzy i bawełny. Wszystko zaczęło się od recyklingu. Ten jednak został zmieniony na kompostowanie – jedyny sposób składowania śmieci, który nie szkodzi planecie. Właśnie tam miałyby docelowo wylądować kicksy Reeboka. Jak twierdzi marka Reebok – problemem z recyklingiem jest… sam recykling plastiku. Jakby nie patrzeć to wciąż plastik … Nie pozbywamy się zatem problemu. Właśnie dlatego McInnis wyznał wprost, że pomysł marki Reebok opiera się na tym, aby całkowicie usunąć gumę i plastik z procesu produkcji butów i zastąpić je w pełni naturalnymi surowcami, które rosną z gleby… dokładnie jak bawełna i kukurydza.

 

Nie miejcie jednak obaw! Wykorzystywana kukurydza do produkcji tych modnych kicksów, to nie kukurydza, która trafia na nasz talerz. Przeciwnie, jest to gatunek rośliny zazwyczaj używany do karmienia zwierząt gospodarskich. Jak jednak wygląda cały proces? Kukurydza jest najpierw mielona i fermentowana, a następnie przerabiana na produkt o biologicznej bazie, która jest ostatecznie formowana w podeszwę.

 

Dlaczego zatem, pomimo prostoty całej produkcji, tak długo czekaliśmy na podobny fenomen? Otóż jeśli chce się kupić buty z czegoś zupełnie innego niż płótno, skóra lub guma, to nie łatwo będzie znaleźć sprzedawcę, od którego można coś podobnego dostać. Niebanalne kicksy to coś nad czym trzeba długo pracować, jednak najpierw należy to wymyślić. Właśnie dlatego pomysł i idea Reeboka rozwijała się aż przez pięć lat.

 

Pomimo sukcesu, ekologiczne produkty mogą być trudnym wyzwaniem dla firm odzieżowych i obuwniczych. Musimy pamiętać, że były pewne niepowodzenia, jeśli chodzi o produkty ekologiczne. Jak dobrze pamiętacie, marka Puma miała linię o nazwie InCycle, która była złożona z recyklingowych plecaków oraz dresów. Niestety – ludzie nie wchodzili do swoich ulubionych sklepów, aby je zdobyć, więc po pewnym czasie marka musiała w końcu przerwać produkcję linii. Tak więc, bardzo ważne jest nie tylko to, z czego zrobiono projekt, ale również to, aby wyglądał on dobrze i niósł ze sobą wielki, miejski styl.

 

Jak sam McInnis powiedział, chodzi o długoterminowe zaangażowanie. W ich przypadku buty stworzone z kukurydzy i bawełny to decyzja, która ma zasadnicze znaczenie dla wszystkich w firmie.

 

Jesteście ciekawi, gdzie możecie je znaleźć? Te bawełniano-kukurydziane buty są nadal dostępne w Internecie i sprzedają się za 95 USD. Są zatem w tym samym przedziale cenowym, co klasyczne modele sneakersów. I chociaż buty te są trwałe, to nie ulegają jeszcze całkowitej biodegradacji. Na szczęście marka Reebok pracuje nad drugą wersją modelu, który będzie w pełni kompostowalny, więc po znoszonym sezonie będziesz mógł zakopać swoje kicksy na swoim podwórku. Bez obaw!

Komentarze niedostępne